Our Quality Speaks For Itself
Nauka języków obcych nie oznacza nużącego zapamiętywania słówek. Najskuteczniejszą metodą są lekcje z doświadczonym naitve speakerem, który pomoże zagłębić się w tajniki języka obcego. Podstawą filozofii nauczania w szkole języków obcych Wise World Of English jest zachęcanie słuchacza do sumiennej nauki poprzez odkrywanie kultury angielsko i hiszpańsko- języcznych krajów.
kontakt z nami | telefon: (22) 730 47 68/ 500 646 706, mail: wiseenglish@wiseworld.pl
Libia: łączenie celów i metod (pazdziernik 2010)
Nie ma żadnych wątpliwości, że Libii byłoby lepiej bez Kadafiego. Bardziej poruszającym pytaniem jest czy jego usunięcie zagwarantuje szersze użycie amerykańskiej siły i potęgi- i czy Stany Zjednoczone są gotowe by ponieść dalszą odpowiedzialność za to, co nastąpi po Kadafim.
Jest zaledwie kilka tygodni po interwencji, a brak jasno zdefiniowanych celów dodatkowo komplikuje i tak już skomplikowaną sytuację. Większość Amerykanów, i prawdopodobnie prawie wszyscy mieszkańcy Libii, zinterpretowali oświadczenie prezydenta Obamy - że jest to czas odejścia dla Kadafiego - nie jako wskazanie osobistych preferencji prezydenta, ale jako deklarację bieżącej polityki Stanów Zjednoczonych. Prezydent Obama nie jest pierwszym prezydentem USA, który wzywa do usunięcia reżimu, ale jest niechętny na angażowanie bogatych zasobów amerykańskich tego procesu. Ani nie jest pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który posiada bardziej ambitny cel w stosunku do opornego systemu niż ONZ czy sojusznicy USA. Prezydent Clinton ustanowił zmianę reżimu wyraźnym amerykańskim celem vis-à-vis Iraku w latach 90., nawet gdy międzynarodowa społeczeństwo było skupione na rozbrajaniu. Prezydent Reagan, swego czasu, otwarcie apelował o zmianę reżimu w latach 80., później łagodząc to stanowisko.
Ale rozdźwięk prezydenta Obamy między retoryką a działaniami jest dla Amerykanów trudny do osądzenia, biorąc pod uwagę, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy są już zaangażowani w sposób otwarty i militarny w gorącej wojnie domowej. W tych warunkach trudniej jest dla administracji Obamy założyć cel obalenia reżimu, ale bycie niechętnym żeby coś zdziałać tylko przyspieszy tę decyzję w obliczu tego, co wielu postrzega jako możliwość działania.
Ta zagadka jest jaskrawo widoczna w obecnej debacie nad tym, czy zapewnić amerykańską broń dla rebeliantów. Niektórzy snują hipotezę, że najszybszym sposobem, aby uwolnić Libię od Kadafiego jest uzbrojenie rebeliantów. Jest to wątpliwy twierdzeniem. Rebelianci mają niewielkie doświadczenie w walce, organizacji lub wyraźnym przywództwie; większe uzbrojenie bez wszechstronnego szkolenia i osadzenie obcych wojsk może niewiele zdziałać - z wyjątkiem wytwarzania presji żeby zapewnić szkolenie.
Ale oceniając propozycję żeby uzbroić rebeliantów musi być jasne, że najszybszy sposób aby usunąć Kadafiego nie zawsze jest równoznaczny z najszybszym sposobem na zakończenie amerykańskiego międzynarodowego zaangażowania w Libii. Jak pokazały Irak i Afganistan, jest to skomplikowana i kosztowna faza po zmianie systemu.
Zarządzanie Obamy byłoby mądre, gdyby uzgodniło jego retorykę z jego gotowością do zaangażowania zasobów (wojskowych, ekonomicznych i politycznych) w Libii i wyrażania zadowalającego rezultatu w krótkim terminie. Wydaje się, że obecne stanowisko USA to dążenie do obalenia reżimu, ale - jak powiedział prezydent Obama w swoim przemówieniu do narodu amerykańskiego - nie chce on używać siły militarnej do osiągnięcia tego celu. To nie jest nieracjonalne stanowisko (chociaż, jak zauważono powyżej, jest utrudnione przez „pochylony do przodu" sposób, w jaki Stany Zjednoczone i inni interpretują stanowczość ONZ w zapewnieniu bezpośredniego wsparcia lotniczego dla rebeliantów). Jeśli jest to podejście, które administracja Obamy zamierza zrealizować, musi wziąć także pod uwagę, w którą stronę powinien iść ten konflikt w najbliższym czasie. Poza tym, nierealne marzenia że buntownicy obalą Kadafiego w pojedynkę, nie są strategią.
Zamiast tego, administracja może skoncentrować się na ochronie cywilów libijskich poprzez stworzenie enklawy rebeliantów lub bezpieczne schronienie. Niektórzy będą oczerniać tę możliwość jako "scenariusz impasu"; prawdą jest, że nie jest to najbardziej pożądane rozwiązanie, jakie można sobie wyobrazić. Nie jest to w żaden sposób szybkie naprawienie sytuacji lub łatwe wyjście dla Stanów Zjednoczonych i społeczności międzynarodowej, gdyż wymaga zaangażowania niektórych międzynarodowych kapitałów przez tygodnie, miesiące, nawet lata. Ale może stanowić okazję dla świata do poznania opozycji, a dla opozycji może to być okazja do budowania wizji Libii bez Kaddafiego i rozpoczęcia umacniania instytucji. (Chronione obszary kurdyjskie zrobiły dokładnie to samo dla opozycji w Iraku na dłużej niż dziesięć lat zanim Saddam został usunięty.) W międzyczasie, wspólnota międzynarodowa mogłaby pochlebiać Kaddafiemu i zmusić go do opuszczenia Libii, oraz utorować drogę do stopniowego budowania nowej i bardziej demokratycznej Libii.
Jeśli administracja Obamy uważa, że zmiana systemu jest pilna, to musi przyjąć inne, bardziej agresywne podejście. Będzie to wymagać lepszego przewidywania trzech, czterech lub więcej decyzji w miarę upływu czasu. Jeżeli Stany Zjednoczone nie zdecydują się na uzbrojenie rebeliantów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie - czy to w celu uniknięcia „uboju" lub po to by zdecydowanie zmienić nastroje- opozycja będzie potrzebowała większego zaangażowania militarnego Stanów Zjednoczonych. W jaki sposób odpowiedzą Stany Zjednoczone? Decyzja o uzbrojeniu rebeliantów otwarcie może również prowadzić do krytyki przez ONZ (obecnie ONZ nałożyło embargo na Libię, co dotyczy także rebeliantów) lub wycofania wsparcia Ligi Arabskiej. Jak Stany Zjednoczone odpowiedzą na tę sytuację? Jeżeli Stany Zjednoczone zdecydują się pozwolić innym sojusznikom NATO na uzbrojenie rebeliantów, to czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie? Co będzie z odpowiedzią Stanów Zjednoczonych, jeśli / kiedy sojusznicy w Europie udadzą się do Stanów Zjednoczonych prosić o pomoc wydobycia rebeliantów z dramatycznej sytuacji, ponieważ sami nie posiadają wystarczających urządzeń lub siły?
Podczas gdy szczególne okoliczności oczywiście będą miały duży wpływ na podejmowane decyzje, nie jest zbyt wcześnie, aby przewidywać szereg prawdopodobnych scenariuszy przyszłości i sposoby, jak można im zaradzić.